Apartamenty w Międzyzdrojach i moja historia

« Powrót
11/02/2015

Kiedy otrzymałam prośbę od serwisu eapartament.pl o napisanie krótkiej notki o moich doświadczeniach w Międzyzdrojach, momentalnie na mojej twarzy zagościł uśmiech. Zauważył to nawet mój chłopak! Miło jest przypomnieć sobie te świetne chwile z paczką przyjaciół.

Ale od początku. Jesteśmy z południa Polski. Na wakacje zaplanowaliśmy wypad nad morze. Jak to zwykle bywa, najpierw zaczęło się od dyskusji, gdzie pojechać. No i oczywiście, gdzie ośmiu Polaków, tam dziewięć poglądów:)

W końcu ustaliliśmy, że Międzyzdroje. Czemu tam? Bo to jedna z najlepszych miejscówek dla takich jak my, czyli młodych i chcących się wyszaleć:) Nie chcieliśmy się tylko byczyć na plaży, ale też skorzystać z życia nocnego i poznać fajnych ludzi.

Kolejnym tematem dyskusji było zakwaterowanie. Pod namiot? Nie, z tego już wyrośliśmy. No to padł pomysł hotelu. Jednak nie chcieliśmy się rozdzielać na cztery pokoje. Ponadto mi osobiście nie do końca odpowiada hotelowy klimat. No więc padło na apartamenty!

Kilka rzeczy było dla nas ważnych. Oczywiście w pierwszym rzędzie zależało nam na apartamencie w Międzyzdrojach w dobrej klasie, z ładnym wystrojem i przestronnym, nie jak typowe „hotelowe klitki”.

Kolejna rzecz, to chcieliśmy te apartamenty na wynajem na tydzień w konkretnych datach, tak, żeby „zaliczyć” dwa kolejne weekendy. Czyli zacząć w czwartek, a skończyć w poniedziałek po dwóch tygodniach.

No i wreszcie chcieliśmy apartamenty przy plaży. Nie chcieliśmy mieszkać pięć kilometrów od niej ani w miejscu, w którym przysłowiowe „ptaki zawracają”.

Weszliśmy do serwisu, szybkie wpisanie kryteriów i już można rezerwować. Doradzam tylko, żeby uniknąć naszego błędu i nie zostawiać rezerwowania na ostatnią chwilę. Apartamenty w Międzyzdrojach schodzą jak karpie w markecie na święta, więc jeśli nie chcesz przegapić najlepszych ofert, to rezerwuj jak najwcześniej!

Sam pobyt w Międzyzdrojach to jedna wielka bajka. Super ludzie, dobre knajpy i świetne jedzenie. Plaża w dzień, dyskoteki w nocy. No i dużo innych atrakcji, wystaw i miejsc do spędzania czasu.

Co do samego naszego zakwaterowania, to muszę przyznać, że wybraliśmy bardzo dobrze. Pierwszy plus to wielkość. Były to normalne mieszkania, z kuchnią, osobnym salonem i sypialniami. Po drugie bliskość plaży – mieszkaliśmy od niej dosłownie metry. Po trzecie cena – pojedynczy apartament wyszedł nas łącznie dwa razy taniej niż w opcji hotelowej. Po czwarte – klimat apartamentu, czyli uniknęliśmy tego wszystkiego, czego nie da się lubić w hotelach:)

Także, co mogę napisać. Jak każda kobieta, polecam podróże, polecam turystykę, polecam wczasy nad Bałtykiem, ale koniecznie w doborowym towarzystwie! A jak już jedziecie nad Bałtyk i nie chcecie nie martwić się o to, o co nie ma sensu się martwić na wczasach, to polecam Międzyzdroje i apartamenty do wynajęcia przy plaży.

Jeśli szukacie noclegów nad morzem, to (z naszych doświadczeń) naprawdę nie zastanawiajcie się nawet minuty. Po prostu, zbierzcie ekipę, zorganizujcie kasę, dogadajcie termin i rezerwujcie jak najszybciej. I z ręką na sercu mogę doradzić, że apartamenty nad morzem będą zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem.

Paulina Woźniak

Quality Guarantee JAKOŚĆ
Bestseller NAJLEPSZA CENA
Guarantee 100% BEZPIECZEŃSTWO
PayU logo Płatności PayU
SSL logo Bezpieczne połączenie
THIS WEBSITE USES COOKIES TO IMPROVE YOUR NAVIGATION.
WHEN BROWSING ON OUR WEBSITE, YOU ARE ACCEPTING COOKIES.